wtorek, 31 grudnia 2013

Beka z Omegle, skarbie

Nigdy nie wiadomo jakich ludzi spotkasz na takim portalu. Mogą to być:
a) zboczeńcy proszący o pokazanie stóp
b) ludzie forever alone, którzy nie mają z kim spędzić sylwestra
c) banda gimbusów, którzy po zobaczeniu prawdziwej dziewczyny zaczynają krzyczeć "Pokaż CYCKI"
d) i ostatni... chorzy na umyśle ludzie wyskakujący przed kamerę z młotkiem... takich też tam znajdziesz.

Jeżeli chcesz nas spotkać (rozpoznać) patrz punkt (d). :3

/Herbacianka i Kluseczka

PS.
Pozdro dla nowego męża Kluchy :*
[Ona serio go kocha]

NOWY ROK ZA TRZY< DWA < JEDEN !

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU MIŚKI! 

Biba się rozkręca. LOFKI biczys

Nie ma to jak:

  1. Spotkać w sklepie (na stoisku alkoholowym) swoją siostrę i krzyczeć: Nieeeeeeee....
  2. Dostać zawału przez pękający balon.
  3. Przemycać szampan i chować go pod łóżkiem
  4. Bawić się w drukowanie zdjęć w Rossmanie
  5. Malować się testerami
  6. Robić wszystko, by nasi rodzice nie odkryli, że mamy alkohol.
  7. Świecić lakierem fluorescencyjnym
  8. Śmiać się ze słów: Obrzęk, jabłko, kontynuować, gardło,
  9. Mówienie w nieskończoność słowa "gardło" po czym stwierdzenie, że jest to bardzo niekomfortowe.

KONFRONTACJA - hahahahahhahaha (to słowo jest tak głupie, że aż śmieszne)
KONFRONTACJA, KONFRONTACJA,KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA, KONFRONTACJA,
koniec i dobrej zabawy <3

/Wasza Herbatka & Klucha :*

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Pizza na placu zabaw, czyli dlaczego zamykają basen.

Ostatnio ludzie zaczęli się nas bać. Zamknęli przed nami basen, czyli nie mogłyś my jeść pizzy na środku pustego basenu (jest czynny tylko w lato, ale drzwi są zawsze otwarte).
"To takie staroświeckie. I romantyczne. Jakby cię zaprosił na konie."
"Tylko nie konie. Mam skojarzenia"
"Dobra. Na kozy?"
Herbacianka dziwnie na mnie spojrzała, ale dzień spędziłyśmy bardzo miło. Focie z drzewani i starymi torami tramwajowymi.

P.S
Pozdrawiam chłopaka (pryszczatego Dawida), który zarywał do mnie i koleżanki w Aquaparku. Miałeś szpetną mordę... XDD
/Kluseczka
Pozdrawiam też prawie-chłopaka Herbacianki,
który kupił jej świetny prezent <3

piątek, 27 grudnia 2013

Święta na łyżwach

To już prawie tradycja, żeby podczas przerwy świątecznej wybrać się na szaloną jazdę z przyjaciółkami. Haha... Serdecznie pozdrawiam grupkę chłopaków pożerających nas wzrokiem. Rozumiem, że byłyśmy bardzo wesołe, ale to nie powód, żeby nas peszyć takim rozbrajającym spojrzeniem. :*
/Herbacianka

czwartek, 26 grudnia 2013

To smutne...

Mimo wszystko nie zawsze święta są szczęśliwe. Zazwyczaj u mnie działa świąteczny pech. Co roku dzieje się coś przez co płaczemy. W tym roku upadła choinka. Wszystkie bombki... wszystkie zbierane przez całe życie potłukły się. Jeśli kiedykolwiek znajdziecie bombkę w kształcie książki, byłabym wdzięczna za jakąkolwiek informacje gdzie mogę taką znaleźć.
Wesołych świąt i żeby wspomnienia z nich nie potłukły się jak moje.
/Herbacianka 

Za co kocham moją przyjaciółkę?

Dzisiajsza rozmowa na fejsie:
-Maciek (na potrzeby bloga imię zostało zmienione) mnie zaczepił <3
-Jaki Maciek?

Dzięki kochana -.- wiedziałam, że wiesz o mnie wszystko. Już kilka razy mówiłaś mi, że jestem puszczalska, ale wtedy myślałam jeszcze, że żartujesz.
FRIENDS FOREVER
/Kluseczka

Cześć Mordeczki

Witam miśki, jak wam mijają święta? :)
Pewnie zdecydowanie lepiej niż mnie. Całe dwie godziny przed Pasterką wykłócałam się z matką o mój styl.
- Są święta! Nie możesz tak iść!
- To patrz, właśnie tak idę!

Po czym włączyła się moja kochana siostra.

- Boże... Weź się przebierz, wyglądasz jak jakiś metal.

A żeby było jasne. Miałam na sobie ciemne jeansy, zwykłą bluzkę i glany... To tak ciężko zrozumieć, że nie jestem jakąś różową landrynką czy czerwonym wibratorem?! Jestem człowiekiem człowieku i chcę tak wyglądać.

WESOŁYCH ŚWIĄT dla wszystkich punków, metali i hipsterów! <3

/ Herbacianka :*

środa, 25 grudnia 2013

Świątecznie :P

Wy też uwielbiacie Święta? Opowiadanie rodzinnych historyjek? Choinkę? I najważniejsze JEDZENIE I PREZENTY? 
Ja zwykle spotykam się z rodziną i po odpakowaniu wszystkich rzeczy siadamy i szukamy tematów do rozmowy (śpiewanie kolend jest przecież zbyt zawstydzające). Tym razem dziadkowie prowadzili jakże interesującą konwersację o zdrowiu. Jedenk z nich opowiadał jak po radioterapi (czy czymś takim) nie mógł zbyt blisko zbliżać się do nikogo. Podszedł w tedy do kogoś w autobusie i powiedział, że ma mu zejść z miejsca, bo inaczej napromieniuje się od niego i umrze. HAHAHAHAHA - to nie było śmieszne. Czasem mam dość takich spotkań rodzinnych, ale bardzo to lubię. Można pośmiać się ze zwariowanej rodzinki. 

 /Kluszeczka

Wesołych Świąt Misiaczki ! :D

Dużo zdrowia, ale nie tak dużo, bo niedługo szkoła,
Mnóstwo pysznej Malinowej Herbatki,
Nowych Postów, jeśli prowadzicie bloga, 
Dobrych Czytelników,
Weny!
I tak udanego Sylwestra, żebyście mogli na następny dzień podnieść się z łóżka ! :D

PS.
Ja i Kluseczka musimy się hamować. ^^

niedziela, 22 grudnia 2013

Melo alko, czyli jak spędzamy Sylwester...

Herbacianka i ja urządzamy dwuosobową bibe w Sylwestra. Może uda sie przekupić kilka osób żeby kupiły nam po piwku :P Po północy chcemy wyjść popatrzeć na fajerwerki. Może w tym roku ktoś znowu podpali huśtawki (tak, rok temu bardzo fajnie się paliły), a my będziemy jak psychopatki cieszyć sie z tego. Uwielbiam takie chwile z przyjaciółką. Nawet bez allkocholu będzie zabawa. Nie trzeba sie upijać, ale jak jest okazja to czemu nie.
/Kluseczka

sobota, 21 grudnia 2013

uuuuuuuuuuu Duuuuuchy!!!

Nie ma to jak iść na lodowisko, którego nie ma i uciekać przed zombie z piłą łańcuchową... Szkoda, że w Żabce nie było Redbulla. Herbacianka jest uzależniona (leczenie nie pomaga!!!)
"Ale tu duszno..."
"Cooo?!"
"W sensie, że dużo duchów."
"Aaaa..."
Uroczy wieczór spędzony w towarzystwie starej babci podążającej za nami... Podejrzewam, że bała się o nasze zdowie psychiczne, ale mniejsza o to.. ;)
+ pizza za 10 złotych jedzona na przystanku obok żuli.

PS.
Ciekawostka na dziś:
"Czy Marycha nie zamraznie"
"Noo... Wszystko może zamarznąć. NO oprócz ciepłej wody"
Beka przez 20 minut.
Pozdrawiam wszystkich zdezorientowanych przechodniów, którzy się o nas matwili. :*
+ Tego ducha morderce z piłą łańcuchową na pustym basenie. Oraz przypominam ratownikom, że klucze zostawia się w drzwiach. :P
/Herbacianka & Kluseczka <3

piątek, 20 grudnia 2013

Święta w klasie

Moje wy misiaczki!
Wigilijkę spędziłam cudownie z moją best klasą. No dobra... pierwsze 15 minut, bo potem musiałam wyjść. Mimo wszystko wiem, że mojej kluseczce podobał się prezencik i jestem tak tym uradowana, że po prostu nie mogę się doczekać jutro, booo... IDZIEMY NA ŁYŻWY!
Co z tego że nie umiem jeździć... co z tego że prawdopodobnie się zabij.ę... trzeba się bawić, a święta trwają krótko :3

czwartek, 19 grudnia 2013

Prezent Mikołajkowy

Dziwnym trafem (zbiegiem okoliczności) w tym roku na Wigilię trafiłam na moją przyjaciółkę. Nigdy nie dowiem się jak do tego doszło... Buahahaha! Jednak mniejsza z tym. Miałam kupić jej suuuper prezent na święta, no więc poszłam do sklepu. Raz... drugi... trzeci...czwarty... i.. okej, okey, rozumiecie. Byłam wiele razy w sklepie i dopiero tak za 15 razem udało mi się coś kupić. Niestety nie wymienię co to, bo moja kluseczka przygląda tego bloga i w ogóle prowadzi razem ze mną, a więc kupiłam i tyle. Wystarczyło jedno zdanie, żebym teraz przez cały dzień słyszała: "Nooo... ale powiedz co mi kupiłaś? albo nie! Nie mów, nie chce wiedzieć"
Dziękuję kochana i mam nadzieję, że dotrwasz do jutra i przekonasz się co za cuda kryją się w szczelnie owiniętym pakunku. <3
WESOŁYCH ŚWIĄT MISIACZKI :D
/Herr... Herbacianka :*
I żebyście ten mróz przetrwali!

środa, 18 grudnia 2013

Jak to działa?

Niekiedy mam wrażenie, że idę do szkoły tylko po to, żeby dostać kapę. Miło. Mogę uczyć się nie wiadomo jak długo, ale co z tego, skoro i tak dostanę mierny. Przecież skoro się uczyłam, a nawet NAUCZYŁAM to raczej powinnam dostać przynajmniej dobry. Albo inne pytanie:
Skoro wymagają od nas umieć to niech nas może najpierw nauczą?  :)
Te herbaciane wywody... Dlaczego? Bo mogę. :)
/Herbacianka

niedziela, 15 grudnia 2013

Postanowienia

Moje postanowienia na ten jakże uroczy tydzień, który zacznie się sprawdzianami, kartkówkami, poprawami i pytaniem. :3 Pozdrawiam wszystkich nauczycieli mojej szkoły...
~ Zacznę się uczyć
~ Zdam wszystko przynajmniej na 3
~ Spędzę najlepsze święta klasowe <3

sobota, 14 grudnia 2013

Impreza

Haha, nie ma to jak dobra impreza.
 Moja pierwsza przygoda w klubie... wystarczyło, żebym na 3 minut wyszła do toalety, żeby kumple zrobili sobie żartu i dolali mi alkohol do coli. xd 
POZDRAWIAM SERDECZNIE
/Herbacianka <3

czwartek, 12 grudnia 2013

Jednak może :D

Pamiętacie jak mówiłam o największym szczęściu? Jednak może być większe, bo...
JADĘ NA KONCERT MARSÓW! ~ Znaczy się... jeszcze dokładnie nie wiem, ale taka szansa się już nie powtórzy. Po prostu muszę. :)
To takie piękne, że aż nie może być prawdziwe... a może mam gorączkę? A teraz mam halucynacje? Nie... po prostu jestem Echelon i dla mnie wszystko jest możliwe. <3

/Herbacianka

Lepiej już być nie może...

Nie poszłam dzisiaj do szkoły i wiecie co? Przeżyłam prawdziwy szok kiedy otworzyłam Facebooka.
Pierwsze co przyszło mi do głowy to:
O KURDE! CZYLI JEDNAK MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ!
MARSI PRZYJEŻDŻAJĄ DO POLSKI! *.*

Do teraz nie mogę ochłonąć... To jest przecież zbyt piękne żeby było prawdziwe!
Tak, jestem echelon :)

/Herbacianka, 
która zaraz chyba rzygnie tęczą ze szczęścia *.*

wtorek, 10 grudnia 2013

Egzaminy... niee! Bułki są ważniejsze

Próbne egzaminy, jak miło. Jak myślicie? Ile osób w ogóle ogarniało temat? 

~ Nikt.

Było kilka interesujących osób, które tłumaczyły swoje spóźnienia... bułką. Tak. Dokładnie. W naszej szkole rządzi przerwa śniadaniowa, na której 'prawie' cała szkoła postanawia zazwyczaj ruszyć na stołówkę w celu zakupienia bułki. Cóż... tradycja to tradycja.
Półgodzinne spóźnienia na egzaminy itp. tylko po to żeby kupić bułkę. Pochwal się Kluseczko. Przecież byłaś jedną z tych osób. xD
Brawo kochana! <3
/Herbacianka

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Próbowaliście kiedyś podrobić podpis?

Wyobraźcie sobie, że dzisiaj całą chemię (na której powinnam się uczyć, ale nie ważne) próbowałam podrobić podpis.
~Dlaczego?
Bo idiotka pod pseudonimem Herbacianka była na tyle głupia, że zapomniała zgody na WOŚP. (tak, tak... jesteśmy wolontariuszkami, ludzie w różnego rodzaju galeriach unikają nas jak ognia)
Miło było pośmiać się z koślawego pisma każdej koleżanki w klasie. Powiedzmy sobie szczerze. Moja matka ma wyjątkowo 'trudny' charakter pisma.
Kocham Cię mamusiu <3
/Herbacianka & Kluseczka
  

niedziela, 8 grudnia 2013

Mimo wszystko było super ;)

Muszę naprawdę kochać moją przyjaciółkę skoro w największą tegoroczną (jak na razie) śnieżycę, ona zdołała wyciągnąć mnie z domu. Mimo, że pierwsze 20 minut narzekałam na zimno i marudziłam, że chce do domu, tak następne 4 godziny spędziłam śmiejąc się, wygłupiając razem z nią i jej kuzynką. O dziwo wieczór spędziłam naprawdę fajnie. Nie narzekam!... Noo.. może troszkę :3
Ale powiedzcie - Czego się nie robi dla przyjaciółki? :D Zwłaszcza, że jest ona tak fantastyczna i pomysłowa, że nie da się z nią nudzić. Powiedzmy sobie szczerze. Nie ma drugiej takiej jak ona! <3

/Herbacianka

piątek, 6 grudnia 2013

Tzw. Powitanie?

Krótko i na temat. 
Kim jesteśmy? 
- Gimbusiary (nie wiem czy to dobrze napisałam xD) lub jak wolimy "znudzone ciągłym siedzeniem i zainspirowane blogiem koleżanki"
Po co to robimy?
- Z nudów! Proste.
Dlaczego "Herbata nie lata"?
- Taa... To już dłuższa historia. Związana z naszym szalonym wnętrzem. 
Kiedyś siedząc w parku znalazłyśmy w mojej torbie nader interesujący przedmiot. Tak... to była herbata (malinowa jeżeli ktoś pyta) Chwilę zastanawiałyśmy się co z tym faktem zrobić, nie zajęło nam długo wymyślenie najbardziej dziwnego pomysłu (szalonego). Rozerwałyśmy herbatę i zioła z środka zaczęłyśmy wciągać przez nos. Nie pytajcie się po co! Do teraz nie wiem o co z tym chodziło, ale czemu nie? :D Długo siedziałyśmy z tą herbatą w nosach. Pewnie nie będziecie zdziwieni jeśli powiem że ludzie mieli o nas interesujące zdanie po tym co zobaczyli, ale co z tego skoro my miałyśmy ubaw? Może to troszkę 'chora' historia, ale od tego właśnie wzięła się nasza herbaciana stronka.


/Herbacianka