sobota, 18 stycznia 2014

Do teraz nie wiem co chciałaś...


 

Jak spędziliście piątkowy wieczór, bo ja wraz z Kluchą przesiedziałyśmy go na urodzinach naszej friendówny. Pożerałyśmy niezliczone ilości pizzy [w liczbie - 5 pudełek], nie śpiewałyśmy śpiewając karaoke, rozmawiałyśmy z 'normalnymi' ludźmi przez omegle i grałyśmy w mafie.
+ zakręciłyśmy rundkę butelki [oj się działo]
W pewnym momencie nawet Kluseczka coś ode mnie chciała, ale powiedziała to tylko raz i... nie usłyszałam co chciała. Zresztą do teraz nie wiem co chciała. xD

/Herrrbacianka <3
PS.
Jeśli ktoś mówi, że chce mały kawałek ciasta to tak naprawdę chce... mały kawałek, a nie "nie mały".

1 komentarz:

  1. Hej, piękny blog! Świetnie piszesz, masz talent <3
    obsesja-piekna.blogspot.com – obserwujemy? Ja już ;3

    OdpowiedzUsuń