poniedziałek, 27 stycznia 2014

Nocowanie czyli Niby Melo


 /Herbacianka <3


Wraz z Kluchą spędziłyśmy miły wieczór, a później noc w swoim towarzystwie (nie ważne jak dziwnie to zabrzmiało). Dużo rozmawiałyśmy - o wszystkim i o niczym. Prowokowałyśmy ludzi, których spotkałyśmy w cudownym świecie zwanym internetem. Ogólnie było fajnie.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Kłótnia - czyli 2 sekundy rozłąki

- Jestem za gruba na odchudzanie...
- Korekta: Jesteś ZA CHUDA na odchudzanie.
- Nie -.-
- Tak -,-
- Nie kłócimy się.
- Okey <3

Pamiętasz naszą najdłuższą kłótnię? Bo ja nie pamiętam nawet samej kłótni. <3

/Herbata dla Kluchy <3

sobota, 18 stycznia 2014

Do teraz nie wiem co chciałaś...


 

Jak spędziliście piątkowy wieczór, bo ja wraz z Kluchą przesiedziałyśmy go na urodzinach naszej friendówny. Pożerałyśmy niezliczone ilości pizzy [w liczbie - 5 pudełek], nie śpiewałyśmy śpiewając karaoke, rozmawiałyśmy z 'normalnymi' ludźmi przez omegle i grałyśmy w mafie.
+ zakręciłyśmy rundkę butelki [oj się działo]
W pewnym momencie nawet Kluseczka coś ode mnie chciała, ale powiedziała to tylko raz i... nie usłyszałam co chciała. Zresztą do teraz nie wiem co chciała. xD

/Herrrbacianka <3
PS.
Jeśli ktoś mówi, że chce mały kawałek ciasta to tak naprawdę chce... mały kawałek, a nie "nie mały".

czwartek, 16 stycznia 2014

Jeszcze jeden dzień miśki!



Cieszycie się? Bo ja tak, w końcu będę mogła bez oporu jeździć codziennie na łyżwach, wyjechać w góry, porysować i porobić co tylko sobie ze chce!

Został dokładnie jeden dzień i każdy będzie mógł poczuć wolność na swoim ryju. :3
















/Herbatka <3
SERDECZNIE POZDRAWIAM TYCH, których przez przypadek stratuje na lodowisku. :3

wtorek, 14 stycznia 2014

Kim jesteś i dlaczego nie chodzimy ze sobą?

To nie prawda, że wszyscy chłopcy są nieśmiali. Ostatnio, gdy szwędałam się z HerrrBacianką pod kościołem nagle usłyszałam : 
"Hej. Dasz mi swój numer?" 
Byłam tak zszokowana, że powiedziałam nie i śmiejąc się poszłyśmy dalej. Chłopak pewnie się załamał, miał odwagę poprosić dziewczynę o numer, a ona bezczelnie mu odmawia i go wyśmiewa.
Gdyby dał mi chwilę, nie atakował mnie tak nagle to bym mu dała :D
Sorry kolego... 
/Kluseczka

Takie tam słodkie dziecko <3 

niedziela, 12 stycznia 2014

WOŚP czyli jak długo wytrzymamy



Dzisiaj był WOŚP...
Taaa... Kochana Kluseczka wyrżnęła na schodach pod Kauflandem [nie wiem jak to się pisze xd], a ja zamiast pomóc jej wstać... wybuchnęłam śmiechem. Tak bardzo, że połowa parkingu [trzy auta] obserwowały nas z daleka z myślą "Co to za idiotki?". Taaa. Oto my:
IDIOTKI SPOD KAUFLANDA :D i niech was nie zwiedzie nasz niewinny wygląd, pod tą maską kryje się mordercza bestia, która nawiedziła trzy dzielnice i z 5 Biedronek, 2 Lidle, Hale Sportową i basen.
Z nas są prawdziwe wojowniczki... xD

/Herbacianka

sobota, 11 stycznia 2014

Impreza?... nigdy

Zazwyczaj imprezy na które chodzę są fajne. Jednak dzisiaj było fatalnie. Prawie nikogo nie znałam, było tylko piwo, wszyscy fajni chłopcy byli z dziewczynami, zarywał do mnie RUDY!!!, pod dom odwiózł mnie pijany kuzyn, walnęłam głową w szafę i człowiek, którego ledwo znam zbierał mnie z ziemi.
Udany wieczór...
-.-
Ale za to dostałam ulubioną czekoladę... Nie ważne, że od 45 letniego faceta... XDD
/Kluseczka


piątek, 10 stycznia 2014

O Boże mamo - czyli jak moja matka próbuje mnie spiknąć xd



Mieliście taką sytuację kiedyś?
Wchodzicie do kuchni, wasza matka przygotowuje jakieś kanapki (nieważne po co), a wy otwieracie lodówkę.
- Dzisiaj poznałam takie bardzo fajnego chłopaka. - mówi wasza mama. Spoglądacie na nią zażenowani tą sytuacją.
- I w związku z tym...? - pytacie niepewnie.
- Może go znasz, nazywa się Paweł [imię zmienione na potrzeby bloga] - mówi.
- Paweł...? - pytacie.
- Nie wiem jak ma na nazwisko, ale może znasz go z tenisa, bo podobno trenował tam gdzie ty! - zachwyca się.
- Eee... Nie kojarzę. - odpowiadacie.
- To taki grzeczny chłopak, ma ambicje, pasje i zainteresowania. Taki wszechstronny chłopczyna. Powinnaś go poznać - opowiada.
- Mamo, czy ty próbujesz mnie spiknąć? - pytacie zdezorientowani.
- Nieee! Skądże znowu, ja tylko mówię, że bardzo fajny z niego chłopak. - zaprzecza.
- To dobrze, bo tacy są najgorsi, egoistyczni i narcystyczni. mówicie i wychodzicie z kuchni.
Mamo droga, jeśli kiedykolwiek będę chciała mieć chłopaka, to zrozum, że to będzie mój chłopak, nie twój i mam gdzieś twoich kandydatów. :*

/Herbaciana <3

Party na Omegle czyli chłopcy w czapkach

Całą godzinę spędziłyśmy gadając z jednym chłopakiem i jego ukrytymi kumplami (którzy myśleli, że ich nie widziałyśmy). Buahahaha!
Zdobyłyśmy skeypa tego przystojniaka i teraz piszemy z nim regularnie. Oto narodziny nowej przyjaźni, a powiadają, że nie ma czegoś takiego jak przyjaźń damsko-męska. :D
Oprócz tego wieczór spędziłyśmy na lodowisku. Oczywiście nie obeszło się bez zderzenia z różnymi ludźmi. Byli tak samo zaskoczeni jak my. Mimo wszystko było fajnie, a jeszcze lepiej, bo...
WYCZUWAM WOLNE MILORDZIE :D 
Dokładnie, całe dwa dni, oczywiście realizujemy się w takich akcjach jak WOŚP i jeżeli wiesz gdzie szukać... to znajdziesz nas. ;) 

/Herbaciana &  Kluseczka <3


czwartek, 9 stycznia 2014

Beka z polonistki



Odpuszczę jej już nawet fakt, że nie zna znaczenia słowa "beka"... Okeey. Jednak nie xd
Nie ogranęła nawet faktu, że przez całą lekcje wszyscy się z niej wyśmiewają. Począwszy od jej 'ograniczonej' wiedzy na temat wszystkiego co związane z... współczesnością. [Mam wrażenie, że ta kobieta zatrzymała się gdzieś we wczesnym średniowieczu]
Nie zorientowała się nawet, że przez całą lekcję miałam świetny ubaw obserwując, jak ona i koleżanka z klasy rzucają w siebie nawzajem minami, których nawet aparat by nie uwiecznił, bo są na to za dobre.

/Herbacianka,
 której brakuje cierpliwości do nauczycielki
[czytać: Nie ogarniętej psychopatki, która postanowiła uprzykrzyć nam życie]

PS. Może jakiś tag... Nie wiem co zazwyczaj pisze się na takim blogu xD (Jestem nowa)
Prooooszę! Podsuńcie pomysł. Czego chcecie?

środa, 8 stycznia 2014

Dzień z życia gimbuski, czyli o papierosach, rodzicach, uciekaniu z lekcji...

Za co uwielbiacie swoje przyjaciółki? Ja za to, że mogę z nimi robić szalone rzeczy. Dzisiaj z Herbacianką uciekłyśmy z 30 min. WF. Dlaczego? Bo nie chciało nam się grać w kosza. Przez pół godziny siadziałyśmy w kiblu. Tak na wszelki wypadek, gdyby szedł dyrektor.

Moja matka podejrzewa mnie o palenie. Nigdy w życiu nie miałam papierosa w ustach. Facepalm.Ciągle mówi, że śmierdze dymem i spóźniam się ze szkoły bo palę. No chyba nie, może chodzę do gimbazy, ale do nornalnej. W mojej klasie nikt nie kurzy, więc sorry mamo... mylisz się.






/Zdesperowana Klucha


wtorek, 7 stycznia 2014

Referat na fize xD



- "Powiedzcie, jesteście tacy głupi czy tylko udajecie, żebym wam to napisał?" - pytanie skierowane do nie ogarów mojej klasy
-"E...
- "Nie odpowiadajcie..." - i dokładnie w tym miejscu pojawił się piękny FACEPALM.
Dzieci... Czemu jak nie umiecie napisać durnej strony, choćbym przepisała [skopiowała] w słowo w słowo z neta, to idziecie do mnie? Proszę was. ten temat wcale nie był taki znów trudny.

Moja klasa pełna nie ogarów, którzy nie potrafią nawet jednego zdania wypowiedzieć, nie czytając go z książki i jak to mówił mój były nauczyciel z biologii:
"PIĄTKA ZA CZYTANIE!"
/Herbacianka, 
która powoli umiera w oceanie głupoty tego świata

PS. SPECIAL FOR KLUSECZKA
Kochana, jeśli myślisz, że pójdę na najnudniejszy koncert noworoczny tego świata to się grubo mylisz. Mam nadzieję, że uroczo spędzimy ten wieczór siedząc pod Biedrą czy odwiedzając nasz plac zabaw. :3

Karzeł Łolton knuł...

Dzisiaj na Polskim śmiałyśmy się z przypadkowych słów. Oczywiście nauczycielce się to nie podobało i kilka razy pytała się co nas tak bawi. Herbacianka zaszczyciła ją odpowiedzią, że mamy beke ze słów z podręcznika. Niestety polonistka nie znała słowa BEKA (looooooooooooooool). Uznała, że powinnyśmy iść do psychiatry. Byłyśmy tak wkurzające dla innych, że nawet koleżanka kazała nas się ogarnąć. Odpowiedziałyśmy jej, że skoro ona nie ma poczucia humoru, to niech chociaż udaje, że ma. Chciałam powiedzieć coś gorszego, ale pewnie wie, że jest głupia. Wrobiłam Herbaciankę w pisianie dyktanda buahahahahahaha (sorry, to kara za to, że mnie okradłaś <3 ).
Dzisiaj chcemy pozdrowić wszystkich księży i zakonnice, chociaż pewnie tego nie czytają. W sumie to nie wiem, dlaczego właśnie ich, ale to nasz blog i mogę. Ha :P
/Kluseczka na diecie

niedziela, 5 stycznia 2014

Łyżwy xd



Dziękuję mojej kochanej kluseczce za szczegółowe wyjaśnienie mojego świra na punkcie łyżw.
Awww... Wielbię Cię kochana, bo oszczędziłaś mi wielu daremnych prób wygłoszenia swojej miłości do lodu. ;)
Jeżdżąc mam poczucie wolności i choćby nie wiem co nie mam zamiaru z niej rezygnować. Teraz tylko wystarczy znaleźć lodowisko EVERY YEAR i koniec. :3

+ Special part:
Serdecznie pozdrawiam wszystkich ludzi, którzy mieli dzisiaj zaszczyt swoją marną umiejętności jazdy wjechać mi pod łyżwy i spowodować upadek oraz właścicieli lodowiska, którzy mieli pewnie w dupie, że połowa lodu się stopiła i większość ludzi zatapiała się. Mam szczerą nadzieję, że to naprawicie. ;)
/Herbacianka

Strata męża z Omegle + kara na wychodzenie z domu = załamka

Herbacianka ostatnio uzależniła się od łyżew. Trochę mnie to przeraża, bo prawie nie umie jeździć (sorry kochana, ale wiesz, że ja tak samo jak ty ledwie stoję na lodzie). Chciałabym iść z nią, jednak moi "kochani" rodzice dali mi karę. Rano uda mi się wyrwać na lodowisko, ale ona nie ma czasu :( . Nienawidze za to rodziców. Na szczęście znalazłam sobie kogoś innego, kto ma czas rano. Też będzie miło, ale to nie to samo. Herbacianko, nie zabij się, proszę. Jesteś mi potrzebna.
 

P.S
Mój mąż z Omegle mnie ignoruje. Foch. Ja do niego pisze, a on nic. To koniec
-.-
/Kluszeczka

piątek, 3 stycznia 2014

Z tobą zawsze...

"Umarłam"
"Takie życie :P"
"Nie sorry, ty mnie zabiłaś"
Rozmowa nastolatek XXI wieku <3
"Tańcze na krześle"
"Czemu?"
"A czemu oddychasz? Ja nie umiem nie tańczyć. Nie ogarnę się."
"Wygrałaś"

Herbacianko uwielbiam rozmowy z tobą. Zawsze i wszędzie.

"Powiedział, że mam zawsze rację"
"Pewnie dlatego się pokłóciliście jak mu napisałaś - zdychaj"
/Kluseczka 

Znów wolne miśki!



Kolejny dzionek spędzony z dupą przed komputerem lub z nogami jak z waty na lodowisku,gdzie w moim przypadku istnieje [bardzo prawdopodobne] prawdopodobieństwo szybkiego zgonu. :)
Myślę, że czas w jakiś sposób polepszyć [wydajność] tego bloga?
Mam nadzieję, że zrozumiecie mój sposób rozumowania xd
Z racji, że większość z was jest bardziej zaangażowana w pisanie czegoś na wzór bloga, bo naprawdęnie wiem jak nazwać te nasze wypociny - to proszę o jakiekolwiek parady.
/Herbacianka 
'lejdis ęd mans'

czwartek, 2 stycznia 2014

Lol story

Uwielbiam moją przyjaciółkę za to, że mogłam się z nią upić na sylwestra. Prawie zwymiotawała na chodniku przed moim domem -.- , ja poznałam męża na omegle i dowiedziałam się, że Amsterdam jest w Holandi. Nie pamiętamy co robiłyśmy między 1 a 2 w nocy, ale na pewno dobrze się bawiłyśmy. Mamy super focie, na których widać w jakim jesteśmy stanie :P .

P.S
Niemiecki językiem szatana
/Kluseczka