poniedziałek, 30 grudnia 2013

Pizza na placu zabaw, czyli dlaczego zamykają basen.

Ostatnio ludzie zaczęli się nas bać. Zamknęli przed nami basen, czyli nie mogłyś my jeść pizzy na środku pustego basenu (jest czynny tylko w lato, ale drzwi są zawsze otwarte).
"To takie staroświeckie. I romantyczne. Jakby cię zaprosił na konie."
"Tylko nie konie. Mam skojarzenia"
"Dobra. Na kozy?"
Herbacianka dziwnie na mnie spojrzała, ale dzień spędziłyśmy bardzo miło. Focie z drzewani i starymi torami tramwajowymi.

P.S
Pozdrawiam chłopaka (pryszczatego Dawida), który zarywał do mnie i koleżanki w Aquaparku. Miałeś szpetną mordę... XDD
/Kluseczka
Pozdrawiam też prawie-chłopaka Herbacianki,
który kupił jej świetny prezent <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz